Zobacz też: Podgląd wydarzeń na Facebooku, Podgląd zdjęć na Facebooku, Podgląd postów na Facebooku
Wizyta w miejscu to zameldowanie: post z przypiętym miejscem, sam albo doczepiony do zdjęcia. Facebook wypisuje je w profilu w sekcji Zameldowania, a jego wyszukiwarka potrafi filtrować je po kategorii miejsca. Właśnie to robią linki powyżej. Bary, Restauracje, Hotele, Sklepy, Plener i Kina to osobne zapytania.
Wklej link do profilu i kliknij przycisk. Wszystkie w sekcji Miejsca otwiera każde zameldowanie. Wiersze z kategoriami je zawężają. Każdy wynik to oryginalny post, z datą, zdjęciem, jeśli było, i osobami oznaczonymi obok.
Zameldowanie przejmuje odbiorców posta, do którego należy. Publiczne zameldowania otworzy każdy. Te dla znajomych otworzą znajomi. Kiedy ktoś inny oznaczy osobę w jakimś miejscu, zameldowanie należy do oznaczającego i idzie za jego odbiorcami. Dlatego publiczny post znajomego potrafi umiejscowić kogoś, kogo własny profil nie pokazuje nic.
Miejsca, które osoba polubiła, a nie odwiedziła, są w sekcji Zainteresowania. To strony, nie zameldowania, i otwiera je wiersz Miejsca w tej sekcji.
Pusta sekcja Zameldowania rzadko oznacza, że ktoś nigdzie nie bywa. Częściej osoba wyłączyła lokalizację w postach, ustawiła dawne wpisy na Znajomi albo w ogóle nie melduje się sama, a miejsca pojawiają się tylko w postach innych. Wtedy sprawdź zdjęcia, w których została oznaczona, i wydarzenia, na które odpowiedziała. Oba źródła mają własne strony w StalkFace i często wskazują miasto dokładniej niż same zameldowania.
Nie, i nic tutaj tego nie robi. To stare, publiczne zameldowania, które ta osoba sama opublikowała, a nie jej obecna lokalizacja.
Nie. Wklejasz link do profilu i dostajesz linki wyszukiwania. Otwierasz je we własnej sesji Facebooka, w tej samej przeglądarce.
Nie. StalkFace nigdy nie dotyka jej konta. Tworzy tylko link wyszukiwania, a Facebook nie powiadamia nikogo o wyszukiwaniach ani wejściach na profil.
Bo znajomy oznaczył ją tam. To zameldowanie należy do znajomego i idzie za jego ustawieniem odbiorców.
Tak. Zdjęcie z przypiętym miejscem to zameldowanie jak każde inne. Pojawia się na tej samej liście, z tą samą datą i tymi samymi odbiorcami.